122

396
103
83
Publiczne serwery głosowe Sygnatury Jaka jest twoja historia? Generator buildów Luna Atra Pobierz Klienta Gry Wymagania sprzętowe GW2
{https://account.arena.net/register?alt=gw2} Sygnatury Oferta Domen Publiczne serwery głosowe

Projektowanie i przeprojektowanie Sylvari

tłumaczenie artykułu Designing and Redesigning the Sylvari autorstwa Kristen Perry opublikowanego 8. sierpnia 2011 na blogu Arena Net

Nagłówek

Każda rasa w Guild Wars 2 miała swój początek w uproszczonym opisie, zawierającym najważniejsze rzeczy w jednym zdaniu. Opis Sylvari został zawarty w trzech słowach: szlachetne, piękne, rośliny. Zazwyczaj nasi projektanci skłaniali się do oddawania części z opisujących rasę przymiotników, jednak tym razem chcieliśmy aby wszystkie te trzy cechy zostały odpowiednio oddane. Swoją własną wizję rozwijałam nocami w czasie przygotowań do Gamescom 2010.

Wiedziałam, że niezwykle istotne będzie znalezienie równowagi pomiędzy wizualnym pięknem a mistyczną naturą tej rasy. Chcieliśmy wprowadzić do świata Guild Wars rasę unikalną. Zaczęłam interesować się oczekiwaniami i wizjami narastającymi wokół idei istnienia rasy roślin.

Caithe

Płatki kwiatów do boju

Jedna rzecz leżąca u podstaw kierunku w jakim poszło projektowanie Sylvari jest dla mnie bardzo ważna: muszą mieć anatomię. Jednak poszukiwanie realizacji tego założenia nie było łatwe. Większość obrazów przedstawiający lud roślin mieściła się w dwóch kategoriach. Byli to albo kolorowi ludzie przybrani w rośliny, albo roślinowate potwory. Pomysł z elfami wydawał się najbliższy zamierzeniu po dodaniu roślinnych ubrań i biżuterii. Mogą sprawiać wrażenie, że tylko dodano im roślinne fryzury, jednak są bardziej jak ludzie bardzo związani z naturą.

Później dotarłam do driad, które w wielu miejscach na skórze miały liście lub korę, jakby skóra wchłonęła element rośliny. Wyglądało to jak rodzaj dziwnego makijażu i tego pomysłu nie wcieliłam w życie.

Na najdalszym końcu listy znalazły się enty i leśne potwory, których humanoidalne ciała zostały stworzone ze splątanych gałęzi i elementów roślin. Ten kierunek poszedł zdecydowanie za daleko i odbiegał od pięknych humanoidów, o których chodziło.

Zastanawiając się nad tym co dzieli driady i roślinne istoty doszłam do różnych wniosków; najczęściej wychodzi z tego dziewczyna o urodzie super modelki w otoczeniu liści i pnączy. Część roślinna pozostaje rośliną, a strona ludzka nadal pozostaje ludzka. Tak na prawdę brakuje w tym połączenia materii czy anatomii. Jeśli zdejmiemy warstwę z dziewczyny, okaże się, że tylko nosiła na sobie elementy roślin. Elementy roślinne nie znajdowały się nawet w skórze.

Sylvari są prawdziwymi roślinami. Są opisane jako szlachetna, atrakcyjna humanoidalna rasa roślin, więc jasne było, że potrzebny nam przede wszystkim projekt ich anatomii. Ta definicja doprowadziła mnie do rozważania opcji zwinięcia pnączy i łodyg w taki sposób by odpowiadały ludzkiej muskulaturze. Ta opcja miała jednak kilka niechcianych efektów: po pierwsze takie ciało zbyt przypominało by cyborga, po drugie wyglądało by jak odarte ze skóry. To zbyt dziwaczne. Te skrajne pomysły uświadomiły mi, że to co stworzę musi być atrakcyjne i być może nie będzie się mieścić w ramach ewolucji, o ile jakiekolwiek w tym wypadku obowiązują.

Pomysł: ni mnie ni więcej - wykiełkował

Audrey

Dobrym rozwiązaniem okazało się stworzenie iluzji anatomii. Postać nie przyjęła formy człowieka z liśćmi, ale kształtu człowieka ufomowanego z elementów roślin. Wynika to ze specyfiki ognisk wzrostu. Pierwotne ognisko wzrostu znajduje się z tyłu, w miejscu, gdzie mógłby być ogon. Jak w przypadku wielu owoców i warzyw są dwa końce: głowna łodyga i drugi koniec (który całkiem dobrze tworzy pępek). Pełne wdzięku liście wyrastają z ognisk wzrostu, zwijając się i tworząc muskulaturę ciała. Łodygi i szerokie liście tworzą nadgarstwki i ściegna oraz ciało ramion. Liście lilii zawijają się na ramionach w kształt łez aby uformować mięśnie, a gałęzie formują obojczyki. Naukowa anatomia wygląda trochę dziwnie, ale wariacja fantastyczna na temat anatomii jest tym czego potrzebowaliśmy.

Anatomia Sylvari

Najbardziej pracochłonną częścią procesu projektowania było opracowanie struktury pogłębiającej iluzję. Najwięcej kreatywności wymagały twarze i byłam ciekawa jak daleko mogę się posunąć nie odbierając postaci piękna. Rasa Sylvari ma szeroki wahlarz rodzajów piękna od wyglądu bliskiego ludzkiemu do pięknej istoty, ale nie ma takiego momentu, w którym nie będą przypominać ludzkiej postaci.

Twarze Sylvari

Sylvari posiadają unikalną swobodę anatomii. Gdyby ktoś próbował ucharakteryzować aktora na Sylvari używając makijażu i elemetów sztucznych, prawdopodobnie osiągnął by dobry efekt. Jednak ludzki szkielet i struktura pozostała by barierą. Sylvari nie są ograniczeni płaszczyznami ludzkiej czaszki. Mozna uformować szczękę z pnączy lub stworzyć iluzję twarzy układając skrawki kory, dzieląc twarz na pół. Brew może być złożona z liści zupełnie jak wzory na skrzydłach motyla, dajace złudzenie innego wyglądu. Dodajcie do tego niezliczoną ilość wariantów wykorzystania elementów roślinnych a otrzymacie niesamowitę liczbę kombinacji do odkrycia.

Portret Sylvari

Ubiory z pnączy na każdą okazję

Skoro ciała Sylvari są tak zakręcone pod względem anatomii nie widziałam powodu, aby nie ingerować w ich ubiór. Wyjaśnienie różnic w roślinnym ubiorze jest trochę trudne bo podłoże zmian jest dość znaczące. Wyjaśnię istotę zmian ... obrazek poniżej przedstawia prostą letnią sukienkę z dopasowanym paskiem i naszyjnikiem. Jeśli poprosicie kogoś o wyobrażnie sobie tej sukienki w roślinnej wersji, to prawdopodobnie zamieni łańcuszek naszyjnika na pnącze, a kształt sukienki odda liśćmi. Takie zmiany wpłyną tylko na teksturę i stworzą kostium.

Pełne dopasowanie struktury ubioru oznacza pozwolenie mu na wyrośnięcie tak, jak miało by to miejsce w naturze. Wiele roślin ma gniazda wzrostu skąd wyrastają liście, zwijając się fantazyjnie. Tłumacząc strukturę letniej sukienki na strukturę Sylvari użyłam jednego z gniazd wzrostu i wyprowadziła stamtąd części ubioru. Naszyjnik można również stworzyć w ten sposób. Zamiast wycinać i dopasowywać elementy, wyrasta i naturalnie dopasowuje się do szyi.

Wyjaśnienie projektu

Mieliśmy już kilka starszych wejsji zbroi, które dostosowaliśmy do nowego wyglądu rasy dodając łodygi i gniazda wzrostu w możliwych punktach. Filozofię projektowania doskonale obrazuje skorupa orzecha, chodzi o podążanie za naturą w odpowiednim ułożeniu łodyg. Nie ma problemu z ciasnym dopasowaniem warstw kiedy jest to konieczne. Wystarczy potraktować wszytko jak jedną wielką łodygę. W końcu nie bez powodu ramiona i nogi nazywają się kończynami.

Przegląd projektów ubrań

Każda róża ma kolce

Zimowy' Sylvari

Dla wielbicieli bardziej dzikiego wyglądu też się coś znajdzie, przewidziałam odpowiednie opcje również dla was. Wiele dyskusji dotyczyło powiązania pory roku z linią fabularną postaci. Zdecydowaliśmy, że nie chcemy odgórnie narzucać estetyki postaci. Ten wybór pozostaje otwarty. Obecnie mamy podział na lato i zimę. Letni wygląd ma wiele dorodnych liści z różnymi typami elementów roślinnych. Co w takim razie z teksturą kory i ostrymi krawędziami? Takie efekty posiada wygląd zimowy, gdzie jest więcej ciernistych ścięgien, suchych liści, pniaków pokrytych korą, sekatych korzeni wplecionych w strukturę ciała.

W takim razie co z wiosną i jesienią? Jeśli pomalujecie letni model postaci na żółto-zielono czy pomarańczowo bądź brązowo uzyskacie brakujące pory roku. Wygląd zimowy również może odwzorować jesień jeśli odpowiednio dobierzecie dodatki. Możliwe, że pojawią się dodatkowe schematy wyglądu, jednak już w chwili obecnej chciałam zapewnić, że zarówno wielbiciele ładnego jak i bardziej szorstkiego wyglądu znajdą coś dla siebie.

W głębi ogrodu

W miarę jak posuwaliśmy się z pracą nad projektem Sylvari, dostrzegliśmy coraz większy wybór kształtów i detali możliwych do wykorzystania. Mam już zaplanowane stworzenie większej ilości wzorów twarzy i fryzur z gałązkami i kwiatami. Męskie i żeńskie postacie będą miały wiele wzorów uszu do wyboru oraz prawdopodobnie kilka wzorów z liści ze świecącymi elementami do nałożenia na skórę jak tatuaż.

Razem z wieloma osobami poświęciłam bardzo dużo czasu rozwojowi tej rasy. Dokopaliśmy się do ich korzeni kulturalnych skąd z nasion tożsamości rasowej wykiełkowała nowa wizja. Niektórzy uważali, że niechętnie podejmujemy się przeprojektowania Sylvari, jednak mieliśmy dość samozaparcia by wprowadzić w życie nowe pomysły. Teraz zostawiam was z nowymi nadziejami, że będziecie zafascynowani tą rasą na równi ze mną.

Zimowa' dziewczyna
Tłumaczenie - Guen