122

396
103
83
Publiczne serwery głosowe Sygnatury Jaka jest twoja historia? Generator buildów Luna Atra Pobierz Klienta Gry Wymagania sprzętowe GW2
{https://account.arena.net/register?alt=gw2} Sygnatury Oferta Domen Publiczne serwery głosowe

Sen i koszmar

Tłumaczenie artykułu Ree Soesbee Dream and Nightmare opublikowanego 12. sierpnia 2011 na blogu Arena Net

Spis treści

Sylvari, Białe Drzewo, Sen snów

Cykle, Biologia

Dwór Koszmarów, Rangi Dworu


Cadyern stał wysoko na gałęzi w centrum Gaju, wsłuchując się w odgłosy nocy. Świerszcze ćwierkały to tu to tam, a nocne patki nawoływały się tęsknymi głosami. Tak jak on wołał istotę potężniejszą od siebie.

"Matko," mruczał, wznosząc błagalnie ręce. "Potrzebuję Cię."

Wiatr zmierzwił liście na czubku Białego Drzewa. Cadyern poczuł jej obecność. Miękko Matka wyszeptała, "Czego szukasz synu moich konarów?"

"Mądrości." Łzy napłynęły mu do oczu, otarł je wierzchem dłoni. "Widzę zło w świecie. Mam z nim walczyć, ale nauki tablic mnie ograniczają. Zabraniają mi robić tego, co słuszne. Odkładamy broń, gdy powinniśmy walczyć. Odwracamy się od zemsty, gdy jesteśmy ranieni a nasze dusze żądają jej. Nie bierzemy tego, czego pragniemy; nie zabijamy tego, co chcemy zabić; nie używamy siły aby świat nas usłyszał! To jest w nas od przebudzenia. Dlaczego mamy nie ulegać tym impulsom? Dlaczego nie podążamy za instynktem? Zawsze oceniamy nasze czyny według tablic. Dlaczego nie możemy robić co chcemy?"

Białe Drzewo zaszumiało łagodnie. "Młode drzewko najwygodniejsza ścieżka nie zawsze jest najwłaściwszą. Tak, jak pierworodni musisz starać się być dobrym."

Słowa ukłuły. "Kto definiuje 'dobro'? Ty? Ventari? Jakiś martwy człowiek?" Zripostował Cadyern. "Pierworodni nie są doskonali."

Białe Drzewo przerwała i Cadyern obawiał się, że nie odpowie. Zanim odpowiedziała mgła podniosła się nad pobliskim strumieniem.

"Czy czyniłbyś zło w moim imieniu?" Westchnęła Białe Drzewo. "Powodowałbyś zniszczenie jak Charrowie? Usprawiedliwiał dziwactwa czynione w imię nauki jak Asurowie? Nie Cadeyrn. Przybyliśmy na ten świat by walczyć ze smokami. Nie możemy zagubić się w wyzwaniach."

"Czy już się nie zagubiliśmy Matko? Nie jesteśmy ani ludźmi, ani centaurami. Pozwól mi zniszczyć tablice i przekonamy się jacy na prawdę są Sylvari." Nie było odpowiedzi. Wstawał skąpany w złocie świt i Cadyern zorientował się, że drzewo więcej nie odpowie.

"Nie usłyszy Cię." Zabrzmiał cichy kobiecy głos, ale to nie drzewo przemówiło. Obracając się Cadyern gotował się do walki, ale na widok Caithe stojącej w ostatnich cieniach nocy, zamarł. "Nie usłyszy Cię," powtórzyła Caithe.

"Jestem pierwszym z mojego pokolenia-" zaczął podnosząc głos.

Caithe wzruszyła ramionami i przerwała, "Dlaczego miało by jej zależeć? Ma teraz tysiące dzieci. Jest się albo pierworodnym ... albo jednym z pozostałych Sylvari."

Gniew odbił się na jego twarzy. "Nigdy nie będę jednym z wielu Caithe. Nawet dla Białego Drzewa," przyrzekł odchodząc. "Zmuszę Cię byś mnie wysłuchała Matko czy Ci się to podoba, czy nie. Kiedy skończę i wreszcie będziesz wolna, stanę się najbliższy Twemu sercu!"

Caithe z ociąganiem i w ciszy patrzyła jak odchodzi.

Dwór Koszmarów

"Prawdziwy Sylvari powinien mieć dwa serca. Jedno miękkie i podatne jak gorący wosk, a drugie twarde i nieprzeniknione jak lodowy diament. Pierwsze dla swoich towarzyszy, drugie - dla wrogów. Przekleństwo niech spadnie na tych, dla których nie ma między nimi różnicy."

- Dagonet

Dwór Koszmarów, to Sylvari, którzy poszli za głosem ciemnej strony swojej natury, poddając się koszmarowi zawierającemu tyle zła co inspiracji we Śnie. Ich mroczne nabożeństwa obrosły w legendę, wypełnioną deprawacją, skrzywionym osądem i sadystycznymi turniejami kalającymi szlachetność Sylvari. Ich największą ambicją jest obrócenie Białego Drzewa w koszmar.

Dwór Koszmarów odrzuca nauki z tablic Ventariego i uważa, że wpływ innych ras zakłócił prawdziwą naturę Białego Drzewa i samych Sylvari. Szukają mroku we Śnie, odwracają się od tzw. 'fałszywej moralności', odkrywają mroczną stronę swych osobowości. Zimni, okrutni, nie znający litości, uważają się za prawdziwych Sylvari, nieskażonych wpływem Ronana, Ventariego i nauk zapisanych na tablicach. Uważają, iż ich obowiązkiem jest wyprowadzenie innych z tego narzuconego zachowania w ciemność.

Otoczenie Sylvari

Każdym okrucieństwem i złem dodają kolejne koszmary do nadziei drzewa, licząc że pewnego dnia, Matka stanie po ich stronie. Z pewnością drzewo zbiera również emocje i wspomnienia od członków Dworu Koszmarów, a z powodu ich zdrady, jej wspomnienia zawierają ciemne i jasne myśli. Dwór Koszmarów wierzy, że jeśli dostarczy wystarczająco dużo mrocznych emocji, sen będzie pochłaniany przez koszmar i nowo narodzone Sylvari odwrócą się od narzuconych nauk Ventariego i jego uczniów.

W celu osiągnięcia tego stanu Dwór Koszmarów dopuszcza się aktów zła na wszystkich, również na innych Sylvari. Kiedy ich własne emocja stają się zbyt monotonne by zostały przekazane drzewu, torturują inne Sylvari pozostawiając im straszne wspomnienia, licząc że będą wystarczająco wyraźne aby dotrzeć do drzewa. Im straszniejszą zbrodnię popełnią, tym większa szansa, że złe emocje dostaną się do snu przekazanego następnemu pokoleniu.

Rangi Dworu

Kiedy Sylvari dołącza do Dworu Koszmarów zostaje poddany ceremonii mającej obudzić w nim koszmar. Następnie pełni rolę posłańca, ucząc się postępowania Dworu Koszmarów. Usługuje wyższym rangą i przyswaja sobie sposoby uwolnienia się od wpływu tablic. Później może wybrać czy chce podlegać starszemu rangą członkowi Dworu stając się giermkiem lub uczniem. Kiedy posiądzie zdolność rozsiewania koszmaru - staje się rycerzem.

Rycerz ma szerzyć strach w imię Dworu Koszmarów, stwarzając jak najwięcej traumatycznych wspomnień i doświadczeń, które mogły by dotrzeć do Białego Drzewa. Ten sposób ma pomóc w uwolnieniu nie przebudzonych jeszcze Sylvari spod wpływu nauk Ventariego. Przyjmują też dodatkowo tytuł, który pomoże siać strach. Tytuły te to: Rycerz Zepsucia, Rycerz Ostrzy, Rycerz Kłamstw, Rycerz Upadłej Gwiazdy. Najwyższą rangą w Dworze Koszmarów jest Świta. Rycerze, którzy dobrze wypełnili swoje zadanie są awansowani do Świty przez Wielką Księżną Faolain, która odpowiednio nagradza ich rangą i znaczeniem. Baron, hrabia, hrabina i księżna - wszyscy cieszą się szacunkiem Dworu. Niektórzy rycerze decydują się pozostawić wcześniej przyjęty tytuł, stając się przykładowo Hrabią Ostrzy czy Księżną Mroźnego Śniegu.

Otoczenie Sylvari

Wszystkie te tytuły są wybierane by rozprzestrzeniać legendy i mity o Dworze Koszmarów. Decydują się na połączenie ze złem do tego stopnia, że nawet brzmienie ich imienia ma wywołać reakcję innych Sylvari. Wolą nie zabijać swoich ofiar - jeśli są innymi Sylvari oczywiście - dzięki temu historie o okrucieństwie będą krążyć, zwiększając wpływ zła na sen. Większość członków Dworu Koszmarów wierzy, że ich działania są usprawiedliwiona. Jak Cadeyrn chcą uwolnić Matkę spod wpływu tablic i narzuconych przez cienie przeszłości nauk.

Matka opłakuje dzieci, które zbłądziły, wiedząc, że nigdy nie zostaną wyrwane ze zła. Przypomina każdemu nowo narodzonemu Sylvari o ścieżce honoru, odwagi, szlachetności i współczucia oraz o konieczności zwyciężenia Starożytnych Smoków. Tak na prawdę to Sylvari nie walczą o własne dusze, ale o ducha całej Tyrii. Walka będzie ciężka, ale Białe Drzewo się nie lęka trudu.

Twarda ziemia wzmacnia korzenie.

"... łączymy się w koszmarze. Patrzymy w ciemność naszych dusz. Zawistna ręka, kłamliwe serce, nóż zdradziecki dla przyjaciół: to nasze znaki i rozumiemy ich moc. Czym że jesteśmy jeśli nie istotami mocy? Do pokonania smoków potrzeba siły, a siła nie bierze się z samej broni, choćby nie wiem jak potężnej. Użyjemy wszystkiego." Cadyern dumnie rozpierał się na tronie w niedbałej pozie. Korona ze złotych pnączy połyskiwała na jego czole, a członkowie Dworu kłaniali się mu, chciwie chwytając każde jego słowo. Ich oczy były pozbawione światła, jak przestrzeń pomiędzy gwiazdami.

"Jesteśmy Sylvari przyszłości. Ten czas należy do nas. Musimy zostawić za sobą lęki przebudzenia. Odrzućmy kamień, który nas przygniata. Narodziliśmy się do większych celów. Zrodziliśmy się z ciemności snu w naszych sercach ... Gdyby tylko Matka nie bała się nocy tak bardzo. Czas jej pokazać, że jej dzieci staną się czymś więcej niż mogła marzyć"

"Jeśli Sylvari mają przetrwać, musimy brać przykład z zatrutych cierni i parzącej pokrzywy, pnączy miażdżący młode drzewka w drodze do światła. Sprowadzimy koszmar. Zmienimy Tyrię na wzór nas samych."

"Będziemy rośli w siłę dopóki koszmar nie pochłonie świata."

Otoczenie Sylvari
Tłumaczenie - Guen