122

396
103
83
Publiczne serwery głosowe Sygnatury Jaka jest twoja historia? Generator buildów Luna Atra Pobierz Klienta Gry Wymagania sprzętowe GW2
{https://account.arena.net/register?alt=gw2} Sygnatury Oferta Domen Publiczne serwery głosowe

Dzień Europejskich Fanów 2012

Sprawozdanie z wydarzeń, jakie miały miejsce 2-3 kwietnia 2012 w Brighton, w Wielkiej Brytanii, gdzie przedstawiciele ArenaNet oraz NCSoft gościli u siebie grupę ludzi prowadzących strony fanowskie Guild Wars 2 na terenie całej europy.

Spis treści

Dzień Pierwszy

Dzień Pierwszy c.d.

Wideokonferencja

Wideokonferencja c.d.

Dzień Drugi


Dzień Pierwszy - ciąg dalszy

Tak więc Melanie szalała z papierami, zaś przedstawiciele graczy z aparatami. Na widok sprzętu, jaki przywieźli ze sobą Niemcy trochę nam zrzedły miny – toż to arsenał jak na relację z finału EURO 2012! Na sali zaczyna krążyć żart, żebyśmy nacieszyli się robieniem zdjęć, bo zaraz dzięki NDA nie będziemy już niczego więcej uwieczniać.

Papierkowa robota się wreszcie skończyła, więc ruszyliśmy do galerii Lighthouse, gdzie czekał na nas posiłek i powitanie naszych gospodarzy, czyli Aidana Taylora, odpowiedzialnego za anglojęzyczne community z ramienia NCSoftu, oraz Stephanem Lo Presti, community managerem z ArenaNet oraz Mahewem „Quizshowem” Moorem, odpowiedzialnym za jakość gry w ANet. Nasze powitanie dopełniła krótka prezentacja wszystkich uczestników. Aidan nie wyglądał na zachwyconego faktem, iż nikt ze zgromadzonych nie zamierza grać nornem – będzie starał się nas usilnie przekonać do tej rasy.

Nieoczekiwane pojawienie się gwiazdy pierwszego dnia spotkania – figurki Rytlocka z kolekcjonerskiej edycji Guild Wars 2 – wywołało sporych rozmiarów sensację. Nie muszę chyba dodawać, że sesja zdjęciowa troszkę opóźniła nasz grafik, no ale nie często zdarza się okazja na złapanie takiego celebryty. Figurka jest naprawdę świetnie wykonana, a wiadomość, że to jeszcze nie jest jej ostateczna wersja naprawdę nas zaskoczyła, bo już teraz wygląda nieziemsko. Nie jest to też zabawka małej skali, mam tylko nadzieję, że zdjęciom udało się oddać zarówno kunszt jej wykonania jak i rozmiary.

Po sesji fotograficznej jeszcze tylko krótka wymiana uwag między nami a gospodarzami, podczas której udało mi się przygotować drobną niespodziankę, która mam nadzieję zaostrzy Wam nieco apetyty na oba trwające na naszym vortalu konkursy. Mianowicie niektóre z egzemplarzy książek z uniwersum Guild Wars, które zostaną rozdane zarówno na facebooku jak i w konkursie literackim, zostały podpisane przez przedstawicieli zarówno ArenaNet jak i NCSoftu. Ciekawe kogo nimi uszczęśliwimy?

Powitanie dobiegło końca, ruszyliśmy więc do „podziemi” aby wziąć udział we wspólnej sesji gry. Moim oczom ukazał się widok „maszynowni”, którą zapewne udało się Wam już obejrzeć na umieszczanych przez organizatorów na twitterze zdjęciach – a jeśli nie, to zawsze możecie zerknąć na moje fotki. Potężne maszyny Alienware, myszki i klawiatury Logitecha oraz bezprzewodowe słuchawki – w takich „nieludzkich” warunkach miałem spędzić następne kilka godzin. Na szczęście moje cierpienia wynagrodził drobny upominek – mata pod myszkę (moja była z sylvari), bandana i torba, wszystko oczywiście z logiem GW2. Jeszcze krótki wstęp poświęcony lore w wykonaniu Stephana, tak, aby upewnić wszystkich na sali, że odpowiednio wczuli się w klimat gry i można odpalać komputery.

Można, ale się nie da. Padło zasilanie – nie przewidziano aż takiego poboru mocy na sali. Co teraz? Aidan prosi Quizshowa, żeby zatańczył a sam rusza z odsieczą w kierunku pokoju zasilania. Dobrze, to porozmawiajmy jeszcze o Guild Wars, zanim naprawimy usterkę – mówi Stephane i ruszamy za nim na górę, po jeszcze jedną rundkę kanapek. Nie mija nawet 10 minut a już jesteśmy z powrotem, a komputery na sali cichutko szumią. Siadamy do gry. Quizshow jednak nie zatańczył :(.

Naprawdę chciałbym Wam opisać to, co działo się przez następne parę godzin, ale niestety, nie skończyło by się to dla mnie najlepiej. Napiszę tylko tyle, że nawet nie zauważyłem, że już prawie 18:00 i zaraz powinniśmy zaczynać wideokonferencję z resztą ekipy Areny. Nagle słowa Aidana „proszę, naprawdę powinniście czasami robić sobie przerwy od gry w GW2” gdy zasiadaliśmy do komputerów, nabrały większego znaczenia. Gra po prostu wciąga.