122

396
103
83
Publiczne serwery głosowe Sygnatury Jaka jest twoja historia? Generator buildów Luna Atra Pobierz Klienta Gry Wymagania sprzętowe GW2
{https://account.arena.net/register?alt=gw2} Sygnatury Oferta Domen Publiczne serwery głosowe

Dzień Europejskich Fanów 2012

Sprawozdanie z wydarzeń, jakie miały miejsce 2-3 kwietnia 2012 w Brighton, w Wielkiej Brytanii, gdzie przedstawiciele ArenaNet oraz NCSoft gościli u siebie grupę ludzi prowadzących strony fanowskie Guild Wars 2 na terenie całej europy.

Spis treści

Dzień Pierwszy

Dzień Pierwszy c.d.

Wideokonferencja

Wideokonferencja c.d.

Dzień Drugi


Q&A podczas wideokonferencji z ArenaNet - ciąg dalszy

A skoro już piszę o PvP, to w tym temacie również poruszone zostało kilka kwestii. Pytaliśmy o nowe mapy Conquestu, lecz za dużo się nie dowiedzieliśmy. Wiemy, że jedna z nich będzie bardzo nostalgiczna dla tych, którzy grali w pierwszą część gry, w drugiej natomiast będziemy mieli możliwość powalczyć również w wodzie. Twórcy mają również nadzieję na wypromowanie GW2 jako e-sportu, ale będzie to od nich wymagało odrobiny więcej czasu niż to, ile zostało go do premiery. Prawdopodobnie pojawi się system podobny w zasadzie działania do znanego z GW1 observera, ale nie będzie on dostępny jeszcze w trakcie premiery a jego dokładna forma nie jest jeszcze znana.

Mellanie Colleur, Aidan Taylor i Stephane Lo Presti z Tomem i Killianem

Nie będzie również znanych z pierwszej części emotek-animacji, przeznaczonych wyłącznie dla graczy PvP. Mogą natomiast pojawić się dodatkowe animacje ruchów dobijających przeciwnika, który został przez nas powalony w walce, a z pewnością pojawią się emotki specjalne, znane z pierwszej części, takie jak choćby /dance.

Sama mechnika competitive PvP nie ulegnie zmianie – głównymi celami wszystkich map będzie zdobywanie punktów kontrolnych, każda mapa jednak będzie miała różne od siebie zadania poboczne, których wykonanie albo ułatwi graczom danej drużyny walkę z przeciwnikiem, albo mocno wpłynie na wynik posiadany przez daną stronę konfliktu. Wykonanie pobocznego zadania może nawet przechylić szalę zwycięstwa na przeciwną stronę (czego sam byłem świadkiem ale ciiii... :P)

Nie wiadomo do końca w jakiej formie pojawią się rankingi graczy PvP, ale na pewno nie będą one brały pod uwagę gildii, a raczej drużyny, jakie brały udział w walce. Oczywiście informacja o przynależności danego gracza będzie umieszczona na drabince, ale generalnie ladder będzie dla zespołów a nie gildii, dla których przewidziano inny system weryfikowania ich umiejętności - WvW.

Zresztą, system gildii będzie dalej rozwijany, szczególnie już po premierze gry, a to, co może pojawić się w update już po starcie serwerów wciąż jest jeszcze w fazie testów i zbierania informacji. W trakcie premiery gildiowicze mogą liczyć na własną instancję, punkty influence oraz emblematy gildiowe, schowek i oczywiście własnego chata. W uaktualnieniu mogą pojawić się choćby kalendarze gildiowych eventów czy system sojuszy. Choć stuprocentowej pewności jeszcze nie ma – liczymy na ciekawe rozwiązania.

Nie będzie również żadnych kar za zmienianie gildii, którą gracz reprezentuje w danym momencie. W każdej chwili bowiem można będzie w panelu postaci zmienić grupę, pod czyją banderą się aktualnie gra, jednocześnie zmieniając tag, chat, oraz wszystkie przynależne danej gildii bonusy. Twórcy mają nadzieję na stworzenie systemu wspierającego raczej grupy przyjaciół, którzy chcą po prostu razem pograć i wykorzystać gildię jako sposób na zgromadzenie się razem w jednym miejscu.

Jeśli jesteście fanami lore i interesuje Was to, co działo się w świecie gry przez te 250 lat, lub po prostu szukacie jakichś ciekawych smaczków związanych przeszłością, będziecie musieli się dobrze rozglądać, gdyż takie informacje znaleźć można praktycznie wszędzie – podczas rozmów z NPC, zwiedzania lokacji czy przechodząc misje swojej osobistej historii...

Uff. To była naprawdę intensywna rozmowa, więc mam nadzieję, że udało mi się wydobyć z zakamarków mojej pamięci wystarczającą ilość informacji. Tymczasem jednak nastał czas, aby pożegnać się z Reginą, Ericem i całą resztą ekipy i ruszyć do hotelu, aby chwilkę odsapnąć. Napięty harmonogram nie pozwolił jednak zbytnio nacieszyć się czasem wolnym, ledwo udało mi się zrzucić zdjęcia z aparatu na laptopa i już gnałem windą do hallu aby, wraz z resztą zaproszonych podbijać nocne Brighton.

Wyprawa ta zakończyła się w restauracji Carluccio's, gdzie czekał na nas już stół i menu kuchni włoskiej. Kamień spadł mi z serca, bo gdyby okazało się, że jeść będziemy coś typowo brytyjskiego, to nie jestem pewien, czy mój żołądek by to przeżył. Kolacja i pogaduchy przeciągnęły się prawie do północy, ale miałem okazję pogawędzić odrobinkę z Aidanem, nie tylko o GW2, ale też o tak istotnych sprawach, jak zakończenie Mass Effect 3 czy fabuła serialu The Walking Dead :)

Szczerze mówiąc, wychodząc z knajpy połowa ludzi zachowywała się (i zapewne również czuła) jak tytułowe chodzące trupy, dlatego nie wiem jak część z nich zdołała wykrzesać z siebie jeszcze tę odrobinę siły, aby zafundować sobie nocny spacer na plażę. Większość naszej grupy jednak postanowiła odpuścić sobie nocne wycieczki i udała się na zasłużony spoczynek w hotelu, względnie krótką wizytę w hotelowym barze. Nawet nie wiem o której godzinie mój mózg poddał się wreszcie i nastąpiło ogólnoustrojowe wyłączenie zasilania. Zapadłem w sen.