122

396
103
83
Publiczne serwery głosowe Sygnatury Jaka jest twoja historia? Generator buildów Luna Atra Pobierz Klienta Gry Wymagania sprzętowe GW2
{https://account.arena.net/register?alt=gw2} Sygnatury Oferta Domen Publiczne serwery głosowe

Guild Wars: Eye of the North - interview

Wywiad z Benem Millerem, designerem ArenaNet, który ukazał się 24.06.2007 w serwisie GamesRadar

Główny projektant dzieli się szczegółami nowych umiejętności, ojczyźnie Charrów oraz przemyśleniami na temat seksownego tańca.

Prawdziwe rozszerzenie

Określony mianem “pierwszego prawdziwego dodatku”, Guild Wars Eye of the North oznacza początek nowego kierunku free-to-play MMO. Nie oczekujcie kolejnego poziomu-samouczka, lub nowych profesji do poziomu 20. W przeciwieństwie do poprzednich samodzielnych kampanii - Prophecies, Factions, i Nightfall - Eye of the North zostało zaprojektowane od początku do końca dla weteranów Guild Wars poszukujących możliwości eksploracji swoimi starymi postaciami zamiast zaczynającymi od nowa. I, oczywiście, dodatek posłuży jako pomost między niecierpliwie oczekiwaną kontynuacją, Guild Wars 2.

Jak powiedział główny projektant, Ben Miller, w jednym z opublikowanych wcześniej dzienników projektantów "Chcemy, aby Guild Wars zakończyło się z hukiem i pozostawiło po sobie niezatarte wrażenia wśród graczy, więc zdecydowaliśmy się zagłębić w historię RPG próbując odtworzyć dreszczyk emocji towarzyszący klasycznym dungeon crawlom". Właśnie otrzymaliśmy szansę porozmawiać z panem Millerem oraz kierownikiem marketingu, Chrisem Lye na temat tego, czego możemy spodziewać się po nowej odsłonie produktu ArenaNet w czasie, gdy przygotowujemy się na nadejście dodatku i Guild Wars 2.

GamesRadar: Biorąc pod uwagę osiągający sukcesy model poprzednich odsłon Guild Wars, w którym każda kolejna część była grywalna samodzielnie, dlaczego zdecydowaliście się, aby tym razem wymagane było posiadanie poprzednich części?

Ben Miller: Częściowo dlatego, że w ten sposób mogliśmy skupić się na zawartości, jakiej oczekują już istniejący gracze. Oznacza to po prostu, że wraz z dodatkiem możemy poświęcić cały nasz czas, energię i kreatywność na tworzenie bardziej interesujących rzeczy niż tworzenie kolejnego samouczka, który zajmuje mnóstwo czasu i uwagi twórców...

Nie ważne jak ekscytujący mógł by być kolejny początkowy etap, to wciąż był by tylko początkowy etap. Gracze już wcześniej zainwestowali mnóstwo czasu tworząc swoje 20 poziomowe postacie. Więc naprawdę ekscytującym dla nas będzie dostarczyć produkt właśnie tym 20 poziomowym postaciom, które ukończyły grę pozostałych kampanii i po prostu muszą mieć coś do roboty.

Kolejnym plusem tworzenia dodatku zamiast kampanii jest to, że w każdej kampanii pojawiały się nowe profesje zmieniające mechanikę gry oraz mnóstwo nowych umiejętności dla pozostałych profesji. Pożerało to ogromne ilości kreatywnej energii, którą możemy teraz przeznaczyć na inne rzeczy znajdujące się w dodatku. Ponadto powodowało to zmiany w równowadze gry PvP, jaką wcześniej osiągnęliśmy. Więc Eye of the North nie będzie tak znaczące dla PvP jak mogłaby być kolejna kampania.

Umiejętności ujawnione

GR: Skoro mowa o utrzymywaniu równowagi, widzimy, że wciąż dodane zostanie 150 nowych umiejętności. Czy było to wyzwaniem, biorąc pod uwagę liczbę już istniejących umiejętności?

Miller: Cóż, istnieją już tony umiejętności, a ludzie, którzy je równoważą są bardzo, bardzo, bardzo dobrzy w tym, co robią. Więc teraz okazało się to o wiele łatwiejsze, ponieważ jedynie sto tych umiejętności będzie używalnych w PvP. Pozostałe pięćdziesiąt to umiejętności tylko PvE. Będą one bardziej podobne do umiejętności Słonecznych Włóczni i Niosących Światło, gdyż są powiązane z określoną grupą NPC. Więc możesz, dzięki nim, uzyskać ciekawy czynnik pogłębiający wiedzę o świecie. Są troszeczkę inne, troszkę bardziej dynamiczne i troszkę fajniejsze z perspektywy PvE niż PvP.

GR: Czy możesz podać nam przykład takich umiejętności PvE?

Miller: Przykładem, który często poruszam publicznie jest umiejętność, którą nazywamy Light of Deldrimor. Krasnolud uczy Was jej podczas zadania… po czym skill ma dwa zastosowania. Ma inny efekt podczas walki i poza nią. Gdy z niej skorzystacie wywołujecie spory wybuch energii światła w wybranym obszarze, a ponadto przy jej pomocy możecie odnaleźć sekrety kryjące się w podziemiach. Ponadto dzięki tego typu umiejętnościom można troszkę nagiąć reguły gry bez obaw o równowagę gry między graczami. Więc możemy poświęcić nieco energii sprawiając, że umiejętności robią fajne rzeczy zarówno podczas jak i poza walką.

Innym przykładem może być... kolejna umiejętność krasnoludów. Praktycznie rzecz biorąc to krasnoludzcy kapłani opracowywali metody walki z Niszczycielami, którzy są główną Nemezis w Eye of the North. I poprzez te badania wynaleźli coś w rodzaju kwasowej bomby-granatu, którą możecie rzucić w Niszczyciela niszcząc jego pancerz. W ten sposób jesteście w stanie zadawać większe obrażenia i choć oczywiście można to osiągnąć zwykłą umiejętnością, ten sposób został zakorzeniony w świecie i ma swoje uzasadnienie w fabule. Poza tym pomaga w walce przeciwko jednej z największych armii, jakiej stawicie czoła podczas gry w Eye of the North.

Lye: nawiązując do wspomnianego wcześniej przez Bena Light of Deldrimor, którego jednym z efektów jest ujawnianie sekretów. Jest to naprawdę ważne, ponieważ jest to umiejętność niezwykle przydatna podczas wszelkich podróży po podziemiach. A żeby być ścisłym, to powiem, że wśród sekretów ujawnianych przez Światło będą ukryte drzwi, tajemne przejścia i inne tego typu rzeczy.

GR: Dzięki. Właśnie mieliśmy zapytać, jakie sekrety można poznać dzięki Light of Deldrimor. Ponadto, czy te umiejętności PvE będą stawały się potężniejsze w miarę zwiększania reputacji wśród frakcji, z którą są powiązane?

Miller: Owszem. Dokładnie tak działają te umiejętności. Reputacja działa jak dodatkowy atrybut, dzięki któremu wiemy jak potężna staje się umiejętność.

Wskazówki dotyczące Bohaterów

GR: Możesz nam powiedzieć, czym nowe wielopoziomowe podziemia będą różniły się od tego, co już widzieliśmy w poprzednich kampaniach Guild Wars?

Miller: Prawdopodobnie wszystko to, co czyni z nich w oczach gracza super fajną, epicką wersję Sorrow's Furnace. Sorrow's Furnace to wprawdzie tylko jeden poziom, ale za to przeogromny. Ma różne obszary, na NPC z zadaniami wyjaśniającymi ich zastosowanie i, w chwili, gdy zostało wprowadzone, zawierało w sobie jedne z najbardziej unikatowych nagród, jakie istniały w grze. W końcu, wraz z Sorrow's Furnace, ukazały się unikatowe zielone przedmioty wypadające z bossów. I kontynuowaliśmy ten pomysł w Factions i Nightfall… I takie właśnie mają być nowe podziemia. Mają być poszerzoną, epicką wersją Sorrow's Furnace zawierającą w sobie najbardziej unikatowe łupy i doświadczenia, jakie może zaoferować nam Eye of the North.

GR: Słyszeliśmy, że gracze będą mogli uzyskać bohaterów Nornów I Asur podczas gry w Eye of the North. Czy możecie to potwierdzić?

Miller: Tak! Oczywiście to nie wszyscy bohaterowie, jakich możecie uzyskać, ale ci będą najbardziej zabawni.

GR: Ale niewiele zostało powiedziane o trzeciej nowej rasie, Sylvari. Czy i w ich przypadku będzie można uzyskać bohatera tej rasy?

Miller: Nie. Nie będziecie mogli uzyskać bohatera Sylvari. Ale należy patrzeć na Guild Wars Eye of the North jak na prolog – w sensie historii świata – dla Guild Wars 2. Więc mnóstwo rzeczy pojawi się w formie wskazówek lub domysłów...

GR: Czy możecie zatem powiedzieć nam troszkę o Sylvari?

Miller: Wydaje mi się, że gdy ostatnio o nich mówiłem, rozmowa zakończyła się na wielokropku...

Hall of Monuments

GR: Więc nic nowego na ten temat? Więc a’propos Hall of Monuments, czy nagrody, jakie przez nią otrzymujesz będą miały jakikolwiek wpływ na postacie w Eye of the North? Czy może będą one dostępne jedynie w Guild Wars 2?

Miller: Hall of Monuments jest pewnego rodzaju sposobem, na przekazanie swoich osiągnięć do Guild Wars 2. Więc sama Hall of Monuments będzie spersonalizowaną instancją, która będzie ulegać zmianom wraz z waszymi osiągnięciami w Guild Wars jeden.

Lye: Dokładnie. Nie otrzymacie żadnych nagród dla postaci Guild Wars jeden. HoM została pomyślana jako sposób na przechowywanie twoich osiągnięć – wszystkiego, czego dokonaliście przy pomocy swoich postaci Guild Wars w serii pierwszych kampanii abyście mogli przenieść swoje dziedzictwo do Guild Wars 2.

Miller: Jednakże na wiele sposobów HoM jest nagrodą samą w sobie, ponieważ jest osobistą przestrzenią, którą, z braku innych słów, możecie odpicować przy pomocy swoich osiągnięć. Więc tak naprawdę zmienia się z czasem i wygląda lepiej i lepiej, gdy osiągacie więcej i więcej. Jest to jedna z najbardziej dynamicznych zmian, jakie wprowadzamy.

Społeczeństwo Charrów

GR: Rozumiem, ze będziemy mogli zbadać ojczyznę Charrów.

Miller: I je wybić!

GR: Ale czy będziemy mogli uzyskać od nich jakieś zadania? Czy będą osobną frakcją?

Miller: Nie będą frakcją. I nie będą miały swojego tytułu. Ale fabuła je zawierająca jest naprawdę skomplikowana i lepiej poznawać ją samemu...

Lye: Nie chcemy dawać zbyt dużo. Myślę, że możemy powiedzieć, iż traktujemy Charry w bardziej skomplikowany sposób w Eye of the North. Więc nie wyglądają już jak, no wiecie, zwykła rasa z zapędami maniakalnymi. Pozwalamy poznać wiele ze społeczności Charrów, więc można zobaczyć, że nie wszystkie Charry są ze sobą związane tak jak by to wyglądało na pierwszy rzut oka.

Miller: Dokładnie. Będziecie mieli możliwość poznania społeczności Charrów wzdłuż i wszerz wydaje mi się, że będzie to jedna z najciekawszych części historii i prawdopodobnie najfajniejsza część narracyjna, jaką kiedykolwiek stworzyliśmy.

Koreańczycy wymiatają.

GR: Jesteśmy ciekawi, czy z waszego punktu widzenia jakieś kraje wyróżniają się na scenie PvP?

Miller: Cóż, jeśli chodzi o Mistrzostwa Świata, wydaje mi się, że wszystkie zostały wygrane przez Koreańczyków.

GR: Podczas gry praktycznie ciągle widzimy Koreańczyków wyskakujących z ekranu I mówiących, że wygrali to czy tamto. Dlatego też zastanawiamy się, czy ludzie z jednych krajów grają więcej niż z innych.

Miller: Z pewnością jest to jedną z przyczyn. Ale, żeby być uczciwym, trzeba wspomnieć, że istnieje wiele bardzo, bardzo, bardzo, bardzo, bardzo dobrych Europejskich gildii PvP, Amerykańskich gildii PvP i Azjatyckich gildii PvP, co sprawia, że Guild Wars jest tak dobre. Macie możliwość współzawodnictwa na poziomie prawie profesjonalnym, niemal jak w prawdziwym sporcie. Przypadkiem tylko wygląda to tak, jakby Koreańczycy wygrali kilka poprzednich mistrzostw.

Seksowne tańce

GR: Jakiś czas temu nakręciliśmy artykuł wideo na temat tańca nago w MMO. I jedną z rzeczy jaka nas zaskoczyła, to to, że jedynymi graczami – wśród tych których nagrywaliśmy – który byli w stanie zatańczyć nago z naszą eksperymentalną postacią, byli graczami Guild Wars.

Miller: Cóż. Nasze postacie wyglądają seksownie bez pancerza.

GR: Więc o to chodzi? Wasze postacie są seksowniejsze?

Lye: I nasze tańce są naprawdę świetne.

Miller: Taak. Trzeba to przyznać animatorom tworzącym nasze tańce. To z pewnością przez kombinację tych dwóch rzeczy. Nasze tańce wymiatają a nasze postacie wyglądają nieziemsko seksownie bez pancerzy, zarówno mężczyźni jak i kobiety.

GR: Czytaliśmy sporo spekulacji na Guild Wars Eye of the North i skrótu GWEN będącego ponoć aluzją do postaci Gwen z pre-searing w Prophecies. Czy to prawda? Czy zobaczymy dorosłą Gwen?

Miller: Wydaje mi się, że odeślę cię do mojej odpowiedzi na temat Sylvari...

Lye: Uwielbiamy spekulacje fanów. Wydaje nam się, że to najbardziej kreatywne rzeczy, jakie możemy zobaczyć.

GR: Więc czy gracze mogą spodziewać się jakichkolwiek znajomych postaci w Eye of the North?

Miller: Oczywiście! W końcu wracacie do Tyrii. Powinniście oczekiwać zarówno kilku starych znajomych jak i kilku starych wrogów.

GR: Dzięki za czas poświęcony na to spotkanie.

Tłumaczenie - Tom Stone