122

396
103
83
Publiczne serwery głosowe Sygnatury Jaka jest twoja historia? Generator buildów Luna Atra Pobierz Klienta Gry Wymagania sprzętowe GW2
{https://account.arena.net/register?alt=gw2} Sygnatury Oferta Domen Publiczne serwery głosowe

Szyj i daj zafarbować – Kristen Perry o systemie barwników w GW2

Spis treści

Podstawowe Informacje

Więcej o Kolorowaniu

Więcej o Kolorowaniu cd


Tłumaczenie artykułu Live and Let Dye – Kristen Perry on the GW2 Dye System autorstwa Kristen Perry opublikowanego na blogu ArenaNet 28. września 2010.

Guild Wars 2 blog header

Miesiącami myślałam, jak opisać wam nowy system barwników – przeprojektowany od początku do końca i o wiele bardziej elastyczny od oryginalnego. Jest jedna znacząca zmiana, która z pewnością zaskoczy najzagorzalszych fanów barwników, więc sądzę, że powinnam ją ujawnić na samym początku. Poza tym jeśli wszystkim szczęki pospadają na samym początku, wiem przynajmniej, że wszyscy będą mieć wystarczająco tlenu w mózgach żeby czytać do końca.

Czas odsłonić karty: nie ma już mieszania.

No, powiedziałam to. A teraz dlaczego jest to takie boskie!

Nie ma mieszania? OMG WHY???

Spokojnie, to najlepsza rzecz jaka mogła się kiedykolwiek przydarzyć systemowi barwników. Grając w dema na gamescomie i PAXie, niektórzy z was mieli już szansę się nim pobawić (nakładając kolory tak szybko jak tylko się dało, żeby jak najlepiej wykorzystać pozostały czas... w porządku, rozumiem, nie wzięłam tego do siebie :)). Mieliśmy łącznie 254 kolory, ale żeby zoptymalizować doświadczenia z dema, udostępniliśmy tylko 96 z nich.

Świetnie było słyszeć, że uwielbiacie różnorodność kolorów i barw, jakie pokazaliśmy wam w demie, ale szczerze mówiąc, nawet 256 to nie jest wystarczająco dużo. Więc po pokazach poszłam do ludzi zajmujących się takimi rzeczami i poprosiłam o więcej.

Jaki jest nowy limit? Tyle, ile mam siłę wynaleźć! Tak! Kiedy już wyczerpią się mające sens wersje (jeśli odcienie są zbyt bliskie, żeby zobaczyć różnicę, nie są potrzebne), to będzie nowa liczba. Sądzę, że to oznacza ponad 400 kolorów, ale jeszcze się zobaczy... Nie stworzyłam jeszcze ich wszystkich!

Jednak wiem, co sobie myślicie: "Fajnie mieć te wszystkie kolory, ale czemu powiedziałaś o niemieszaniu barwników? Sprawiało frajdę! Nie moglibyśmy mieć obu tych rzeczy naraz?". Dobra, dobra, rozpieśćcie mnie nostalgią za Guild Wars, a potem powiem wam o nowych dodatkowych elementach.

Barwniki starego Guild Wars: wszystko, czego nigdy nie chcielibyście wiedzieć o barwnikach

Dawno, dawno temu, w oryginalnym Guild Wars, było sobie 10 kolorów: czerwony, pomarańczowy, żółty, zielony, niebieski, fioletowy, brązowy, czarny i srebrny. W Guild Wars każda profesja miała swój podstawowy kolor. Kolory barwników uzyskiwało się przez zmianę bazowego koloru i barwy na inne.

W miarę jak dodawaliśmy nowe profesje i zbroje wraz z nowymi kampaniami, system barwników stawał się coraz bardziej rozdęty, ponieważ musieliśmy śledzić na bieżąco paletę każdej z profesji. Więc gdzieś w okolicach Factions zdecydowaliśmy się na optymalizację całego tego bałaganu i po prostu wybrać jeden kolor, od którego miałaby się zacząć zmiana barwy: czerwony. Dlaczego czerwony? Aby wyjaśnić czerwień, musimy powiedzieć sobie o bieli.

Zmiana barwy ciemniejszych kolorów tak, żeby wyglądały na białe, tworzy problemy. Biorąc pod lupę tekstury, światła i półcienie zmienią się najbardziej, ale żeby tekstura wyglądała czysto, musisz też wydobyć kontrast. Kiedy rozjaśniasz ciemne tony, główna część tekstury będzie wyglądała na białą, ale niestety może się stać nieco „sprana”, skoro nie masz ciemnych kącików i szczelin, pokazujących konstrukcję twojej zbroi. W efekcie zawsze próbując sprawić, by twoja zbroja farbowała się w miarę dobrze, trzeba było ponownie balansować i rozpracowywać to od początku.

Wprowadzając biel i czerń do tonowania podstawowych ośmiu barw, próbowaliśmy dać wam trochę wolności kreowania, ale choć system barwników był fajny i ciekawy do zabawy, nie zawsze dawał idealne – lub przewidywalne – estetyczne rezultaty. Było to spowodowane używaniem liczb do stworzenia mieszanki kolorów zamiast wybierania ich własnoręcznie.

Cały problem bierze się z natury spektrum światła. Ponieważ wasze monitory to tak naprawdę po prostu podświetlone piksele, system barwników to system pigmentów, który musi być przetłumaczony na system światła. Rzućcie okiem na to spektrum:

Spektrum kolorów

Jak widzicie, zakres wielu kolorów jest dość szeroki. Czerwień ma całkiem sporą rozpiętość, tak jak zieleń i niebieski. Żółć jest jednak dość wąska. Jest tylko parę odcieni barwy, które będą widziane jako zdecydowanie żółte, nim uzyskamy coś bliższego zieleni lub pomarańczowi. Utrafienie w tę zmianę jest trudne. Praktycznie rzecz biorąc, potrzebowaliśmy koloru mającego wystarczająco nasycenia na zmianę w żółć i będącego gdzieś w środku pomiędzy bielą a czernią, abyście mogli mieszać w dowolną stronę tych ekstremów. Z tego powodu przez pewien czas nowe zbroje miały ten dziwny odcień czerwonego, a potem spróbowaliśmy wyrównać to „neutralną” szarością.

Fajność Guild Wars 2

Więc co się zmieniło? Cóż, tak jak przy umiejętnościach i profesjach, stwierdziliśmy, że utknęliśmy z systemem, który stawał się coraz trudniejszy w kontroli i balansie. Problem w tym, że jedynym idealnym rozwiązaniem było usiąść i ręcznie brnąć przez cały system, wybierając samodzielnie każdy kolor z osobna.

Szalone? Oczywiście. Ale ja byłam wystarczająco szalona, by to zrobić.

Wybieranie każdego koloru ma też efekt uboczny: likwiduje potrzebę systemu mieszania. Wybierając kolory, upewniałam się, że mam barwy klejnotów, naturalne, metaliczne, skórzaste, ziemiste, pastelowe, nienasycone, ciemne, królewskie… pełen wachlarz. Będę kontynuować poprawianie ilości i tonów tych kolorów aż do chwili wydania, żeby tylko były takie jak trzeba.