122

396
103
83
Publiczne serwery głosowe Sygnatury Jaka jest twoja historia? Generator buildów Luna Atra Pobierz Klienta Gry Wymagania sprzętowe GW2
{https://account.arena.net/register?alt=gw2} Sygnatury Oferta Domen Publiczne serwery głosowe

World vs World

Spis treści

World vs. World w Guild Wars 2

Pytania i odpowiedzi


Mike Ferguson o trybie World vs. World w Guild Wars 2

Tłumaczenie artykułu Mike Ferguson on Guild Wars 2 World vs. World Mike'a Fergusona opublikowanego 16. lutego 2012 na blogu Arena Net.

Nagłówek

W Guild Wars 2 mamy wspaniałe PvE i zajmujący tryb współzawodnictwa PvP, ale oprócz tego oferujemy walkę serwer przeciwko serwerowi na wielkich, otwartych mapach, jakich jeszcze nie widzieliście. Nazwaliśmy to świat vs. świat lub WvW.

Witam wszystkich. Nazywam się Mike Ferguson, jestem projektantem systemowym w Arena Net. Dzisiaj opowiem wam o jednym z najbardziej oczekiwanych aspektów Guild Wars 2, czyli o world vs world. To bardzo rozbudowany tryb rozgrywki i jest o czym opowiadać, więc usiądźcie wygodnie.

Bitwa na wielką skalę

Od pierwszych dni tworzenia gry wiedzieliśmy, że chcemy stworzyć system PvP na dużą skalę, ale jak miałoby to działać? Z góry wiadome było, że walczyć miałyby przeciwko sobie trzy zespoły na ogromnych mapach mieszczących się w the Mists (czyli naszej arenie WvW). W skład każdej z drużyn wchodziliby gracze z całego serwera. Wprowadzenie trzech drużyn jest świetnym czynnikiem balansującym, zapobiega zdobyciu zbytniej przewagi przez jeden z zespołów i zrujnowaniu równowagi gry. Dwie drużyny mogą współpracować aby pokonać zbyt silnego przeciwnika, co w przypadku tylko dwóch drużyn nie byłoby możliwe.

Wymarzyliśmy sobie tryb, w którym gracze współpracowaliby przy przejmowaniu obiektów na mapie (przykładowo zajmowanie wież w imieniu swojej gildii, fortyfikacji pozwalających na lepszą obronę przed hordami atakujących). Mieliśmy świadomość, że w przypadku walki graczy z trzech różnych serwerów, będziemy potrzebować wielu różnych obszarów do walki i wielu miejsc, które gildie będą mogły przejąć dla siebie. Mając to na uwadze, stworzyliśmy wiele różnych obiektów przeznaczonych do zajęcia przez duże i małe grupy, czy też możliwych do przejęcia tylko w kilka osób.

Żeby zapewnić odpowiednią ilość miejsca do rozgrywki oraz odpowiednie zróżnicowanie terenu, stworzyliśmy cztery gigantyczne mapy.

Każdy z zespołów ma swoją mapę bazową zwaną Borderlands, gdzie ma pewną przewagę jako gospodarz terenu. Czwarta, centralnie umiejscowiona mapa nazywa się the Eternal Battlegrounds i ma swoje unikalne elementy z potężną warownią w środku. Żeby zapewnić komfortową rozgrywkę ponad stu osobom z każdego serwera na każdej mapie, stworzyliśmy największe mapy, jakie mogliśmy.

Przejęcie każdego z obiektów na mapie jest warte konkretną ilość punktów. Co jakiś czas podliczane są punkty dla każdej ze stron i dodawane do wyniku trwającej ciągle przez dwa tygodnie walki.

W walkach w the Mists biorą udział wszystkie serwery.

Na koniec każdej z bitew, każda drużyna dostaje miejsce w rankingu. Po zakończeniu bitwy i przeliczeniu rankingu, do nowej rozgrywki losowane są serwery według zaktualizowanej listy. Przerwa pomiędzy bitwami trwa tylko kilka minut, wystarczająco długo, aby podliczyć wyniki, zaktualizować ranking i wygenerować nowy mecz. Walki w the Mist trwają ciągle.

Cele warte zdobywania

Poświęćmy chwilę na przyjrzenie się o co gracze będą walczyć w world vs. world.

Kiedy wejdziecie po raz pierwszy na Borderlands zobaczycie krajobraz usiany wielkimi warowniami. Będziecie przedzierać się przez starożytne ruiny do warowni na górze, wspinać się po zboczach do wieży górującej ponad wioską czy też sprawdzać swoje umiejętności w nurkowaniu przy przeprowadzaniu podwodnego ataku na zamek na wyspie, wypełniony wrogo nastawionymi kraitami. Zgodzicie się ze mną, że olbrzymie fortece gwarantują epicką walkę.

Przejęcie fortyfikacji nie będzie łatwe. W każdej z nich będą strażnicy za wysokimi murami. Zanim będziecie mieli szansę stanąć do walki z lordem broniącym fortu będziecie musieli przebić się przez bramy. Będzie to jeszcze większym wyzwaniem, gdy fortecę będzie zajmować drużyna przeciwników.

Na szczęście będziecie mieli do dyspozycji machiny oblężnicze, ale o tym później. Po pokonaniu lorda wasza drużyna musi przez jakiś czas utrzymać fort aby zdobyć go dla swojego serwera. Gdy zostanie on przejęty, ściany i bramy zostaną naprawione, więc nie musicie być ostrożni przy atakowaniu fortu. Zniszczcie wszystko co stanie wam na drodze do środka!

Jeśli nie macie wystarczającej liczby graczy do zajęcia fortu, w okolicy znajdziecie mniejsze wieże. Te fortyfikacje są przeznaczone do zdobywania mniejszą liczbą graczy. Wieże również mają zabezpieczenia, będziecie musieli poradzić sobie ze strażnikami i bramami.

Najmniejszymi z możliwych do zajęcia obiektów są obozy zaopatrzeniowe, jak kamieniołomy czy wycinki. Są mniej ściśle bronione niż warownie i wieże, obsadzone są jednostką strażników bez bram i murów, co czyni je idealnym celem dla garstki graczy.

Obozy dają możliwość zdobycia uniwersalnego zaopatrzenia, które co jakiś czas jest wysyłane karawaną dolyaków do pobliskich wież i fortów. Zasobów tych można użyć do budowy machin wojennych, naprawy uszkodzonych ścian czy też zakupienia różnych dodatkowych opcji. Jak na jeden rodzaj surowców to całkiem niezły wachlarz możliwości. Będziecie musieli zapewnić sobie dostawy surowców. Każda z fortyfikacji ma swoje źródła dostaw. Jeśli surowce są dostępne w magazynie, możecie je wykorzystać. Jeśli magazyn jest pusty, musicie eskortować karawanę z surowcami lub udać się do obozu, ponieważ surowce będą znów dostępne po jakimś czasie.

Narzędzia wojny

Według mnie najciekawszą możliwością wykorzystania surowców jest konstrukcja machin wojennych.

W Guild Wars 2 każdy może zbudować machinę oblężniczą. Nie wymaga to żadnych dodatkowych umiejętności, potrzebne są tylko plany, surowce, mała pomoc przyjaciół i chęć siania zniszczenia.

Przyjrzyjmy się dostępnym narzędziom zniszczenia w WvW.

  • trebusze (trebuchets) - wspominałem wcześniej, że warownie i wieże są dobrze bronione - jakżeż można się przez tą obronę przebić? Czy mogę zasugerować wystrzelenie olbrzymiej płonącej kuli z trebusza? Ta siejąca zniszczenie broń dalekiego zasięgu często jest celem kontrataku, więc brońcie jej dobrze.
  • wyrzutnie strzał (arrow carts) - ta wyrzutnia pocisków może zasypać deszczem strzał mały obszar, siejąc pogrom wśród żołnierzy przeciwnika, przeciw ścianom i bramom jest nieefektywna.
  • katapulty (catapults) - dobry wybór przy burzeniu murów i bram, katapulta zapewnia atak na większą powierzchnię niż wyrzutnia strzał, więc może być dobrym rozwiązaniem przeciwko ciasno ustawionym oddziałom wroga.
  • balisty (ballistae) - ta machina wojenna wystrzeliwuje duże strzały, które przebijają cel zadając znaczne obrażenie zarówno graczom jak i ścianom czy bramom.
  • golemy oblężnicze (siege golems) - chcesz rozbić bramę? Przyjacielu, potrzebny ci golem oblężniczy. Tak, w WvW możesz zbudować własnego golema, zautomatyzowanego pomocnika, który będzie siał zniszczenie za ciebie. Trzeba dużo siły żeby wprawić w ruch coś tak niezwykłego, więc golemy poruszają się raczej wolno. Nie są zbyt użyteczne w ataku zasięgowym, ale jeśli golem podejdzie to drzwi, to mają one kłopoty.

Budowę machiny oblężniczej musicie zacząć od odwiedzenia przypisanego dla waszej drużyny Siegemastera i zakupienia planów. Kiedy dwukrotnie klikniecie na planie wasz pasek umiejętności zmieni się abyście mogli wybrać gdzie chcecie ustawić machinę. Po wybraniu miejsca pojawi się rusztowanie. Plany są jednorazowego użytku, więc wybierajcie rozważnie.

Po wybraniu miejsca należy dostarczyć surowce. Każdy z członków waszej drużyny może przeznaczyć surowce na budowę. Do ukończenia machiny potrzeba więcej surowców niż może przenieść jedna osoba, dlatego zawsze powinniście mieć surowce przy sobie. Poproście również przyjaciół o pomoc w obronie machiny, aby nie została zniszczona przez ukończeniem. Nie chroniona machina w czasie budowy jest łatwym celem dla przeciwników.

Podczas obrony warowni czy wieży nie stójcie bezczynnie w oczekiwaniu aż przeciwnik wyważy bramy. Sprawdźcie, może znajdziecie na murach działa, moździerze czy wrzący olej gotowe do użycia na przeciwnikach. Do wykorzystania ich nie musicie posiadać planów, ale będziecie potrzebować surowców. Jeśli nie macie eskorty dla karawan z zaopatrzeniem, nie utrzymacie oblężonego fortu zbyt długo.

Opłaca się inwestować

Jak już wcześniej wspominałem każdy z obiektów ma możliwości rozwoju. Jak to działa? Zasadniczo są dwie kategorie rozwijania: strukturalne i załogowe. Każde z nich wymagają surowców, których ilość jest zależna od typu rozwinięcia.

  • Rozwinięcia strukturalne wzmacniają obronę warowni czyniąc ją odporniejszą na ataki i zniszczenia. Koszt w złocie ponoszony jest od razu, po czym robotnicy (NPC) będą zabierać surowce z magazynu w miarę postępu budowy. Rozbudowa zostanie zakończona, jeśli w magazynie będzie odpowiednia ilość surowców.
  • Rozwinięcie załogi wpłynie na NPCów zasiedlających dany obiekt, pozwoli na zwiększenie ilości strażników lub na podniesienie ich poziomu. Koszt w złocie i surowcach ponosicie od razu, ale musicie zaczekać aż aktualizacja dobiegnie końca.

Warownie i wieże posiadają obie kategorie rozwinięć, słabiej bronione obozy zaopatrzenia mają dostępną tylko opcję rozwoju załogi.

Na podbój serc i dusz

Potrzebna wam dodatkowa pomoc w walce? Zawsze możecie spróbować przekonać lokalnych mieszkańców the Mists aby dołączyli do walki w waszych szeregach. Na każdej z map znajdują się niezależne obozy najemników zasiedlone poślednimi rasami Tyrii. Najemnicy mogą zgodzić się do was dołączyć, ale pod warunkiem, że najpierw zrobicie coś dla nich.

Przykładowo możecie pomóc grupie ogrów w obronie ich siedliska przed harpiami. W zamian za udzieloną pomoc ogry wezmą udział w natarciu na najbliższą fortyfikację lub będą patrolować zajmowane przez was terytorium. Najemnicy nie przyłączą się do walki bez waszej interwencji, a ich udział może przechylić szalę zwycięstwa, więc mądrze będzie zawrzeć z nimi sojusz zawczasu.

Sfery mocy

Gracze podczas zmagań w the Mists będą mieć również dostęp do artefaktów zwanych Orbs of Power. Każda z map posiada taką Orb of Power, którą drużyna może przejąć i umieścić na Altar of Power, zapewniając sobie tym dodatkowe korzyści. Ołtarze znajdują się w każdej z warowni na Borderlands.

Przy rozpoczęciu walki Orb of Power należy do gospodarzy i jest przechowywana w ściśle strzeżonej Cradle of Power. Cradle of Power strzeże Keeper of the Orb. Po pokonaniu strażnika, drużyna atakująca może zabrać sferę i spróbować przenieść ją na ołtarz. Po przechwyceniu sfery gracze mają tylko kilka minut na umieszczenie jej na ołtarzu. Jeśli im się nie uda sfera powróci do Cradle of Power. Upewnijcie się, że jesteście w stanie szybko dostarczyć sferę do ołtarza.

Walka na każdym poziomie

Chcieliśmy aby uczestnictwo w WvW było zabawą i by nie wymagało podnoszenia poziomu postaci. Możecie dołączyć do walki używając normalnej postaci PvE bez względu na jej poziom.

W walce w the Mists będziecie używać normalnych postaci PvE i uzbrojenia zdobytego w czasie waszej podróży po Tyrii. Każda postać poniżej 80 poziomu zostanie z grubsza dostosowana do statystyk jakie osiągnęła by na maksymalnym poziomie. Dzięki temu walka pomiędzy postaciami o różnych poziomach jest nie tylko możliwa, ale również sprawia przyjemność.

Jest nawet lepiej niż myślicie. Walcząc w WvW nadal zdobywacie doświadczenie i przedmioty. Z zabitych graczy będą wypadały przedmioty, zupełnie jak z zabijanych na PvE potworów. Zabity gracz nie traci swojego uzbrojenia - to nie byłoby miłe - nie musicie więc martwić się o utratę wyposażenia, jeśli zostaniecie pokonani w walce. Sprzęt jaki dla was wypadnie będzie miał odpowiedni poziom. Będziecie mogli w czasie walki ulepszyć swoje uzbrojenie.

Dopasowanie postaci ma również swoje ograniczenia. System nie pozwoli na stawienie czoła graczowi z 80 poziomem, jeśli masz poziom 1. Gracz z maksymalnym poziomem postaci będzie miał przewagę w dodatkowych statystykach sprzętu czy dostępie do wszystkich umiejętności, których to gracze na niższych poziomach nie posiadają. Nie oznacza to, że gracz z wysoko poziomową postacią zabije jednym uderzeniem postać 1. poziomu, jednak będzie mieć nad nim przewagę.

Co powinna zrobić postać nisko poziomowa? Każdy może obsługiwać machiny wojenne, pomagać przy naprawach lub polować na karawany przeciwników, więc nawet nowo stworzone postacie będą przydatne w walce pod warunkiem, że będą postępować rozważnie. Walki jeden na jeden są rzadkie, więc dobrze by było pomyśleć o skompletowaniu drużyny, wszak w kupie siła.

Zwycięstwo dla serwera

Ponieważ na ostateczny wynik walki wpływa ilość zdobytych obiektów, bieganie w olbrzymiej grupie przez cały czas nie ma sensu. Lepiej podzielić się na mniejsze grupy i tym samym kontrolować większy obszar.

Przejęcie fortyfikacji zapewnia korzyści wszystkim na serwerze oraz nagrody indywidualne. W miarę jak punktowy wynik walki będzie wzrastał, wasz świat zyska dostęp do dodatkowych bonusów lub już posiadane bonusy zostaną wzmocnione. Każdy zyska na utrzymaniu terytorium podczas walki, więc zdobądźcie i kontroluje tak wiele fortyfikacji, ile tylko zdołacie.

Na koniec chciałbym wspomnieć, że gildie będą odgrywały ważną rolę podczas walk w the Mists. Będą mogły zająć tereny dla siebie. Jeśli gildia zajmie warownię lub wieżę, będzie mogła dodać dodatkowo bonusy dla każdej osoby z tego samego serwera przebywającej na jej terenie. Bonusy te mogą podnosić statystyki dając sojusznikom więcej punktów życia czy też zwiększać ilość zasobów jakie gracze mogą zabrać z magazynu. Jeśli chcecie aby drużyna z waszego świata szybciej budowała machiny oblężnicze, to zwiększenie ilości zasobów jest konieczne. Przydatne również jest przyśpieszenie. Gildia może kontrolować tylko jedną lokację w danym momencie, więc wybierajcie mądrze.

Do zobaczenia na polu walki

Mam nadzieję, że artykuł pozwolił wam na zrozumienie o co chodzi w bitwach w the Mists. Od początku prac mówiliśmy wam jak wymarzyliśmy sobie Guild Wars 2. Dyskutowaliśmy na temat tworzenia walki na dużą skalę, gdzie setki ludzi miało by możliwość walki o terytorium. Walki, która miałaby wpływ na świat gry. Nie chcieliśmy tworzyć czegoś na mniejszą skalę, od początku taki był nasz cel.

Czy nam się powiodło? Myślę, że tak, ale to wy wydacie ostateczny wyrok. Jako gracze świetnie bawiliśmy się grając w WvW i nie możemy się już doczekać spotkania z wami na polu walki. Do zobaczenia w the Mists!

Tłumaczenie - Guen